X  Używamy plików cookie i podobnych technologii w celach statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.  Dowiedz się więcej. 

„On nie przestanie tworzyć”. Jafar Panahi ze Złotym Aniołem na Tofifest

fot. Marcin Łaukajtys

Na uroczystej Gali Otwierającej festiwal TOFIFEST zostały wręczone nagrody za artystyczną niepokorność — Złote Anioły. Wśród laureatów obok aktorów Arkadiusza Jakubika i Mariana Dziędziela, czy muzyka Wojciecha Waglewskiego znalazł się również irański reżyser — Jafar Panahi. Statuetkę w jego imieniu odebrała córka — Solmaz.

Jafar Panahi to niezwykle odważny twórca filmowy, który w bezkompromisowy sposób ukazuje absurdy i grozę życia w ojczystym Iranie. Opowiada się po stronie osób dyskryminowanych, porusza tematy związane z prawami kobiet, które w Iranie są nagminnie łamane. Obrazy takie jak „Taxi-Teheran” czy „Krąg” stały się nie tylko ważnym głosem w dyskursie o prawach człowieka, lecz także dziełami nagradzanymi na wielu prestiżowych festiwalach filmowych. Wystarczy wspomnieć choćby Złotego Lwa na festiwalu w Wenecji czy Złotego Niedźwiedzia na Berlinale.

Filmy Panahiego to swoiste manifesty społeczno-polityczne. Ale zaangażowanie ideowe reżyser wyraża nie tylko w tematyce swoich filmów. Za poruszanie niewygodnych dla władzy kwestii politycznych i za poparcie Zielonej Rewolucji, władze podjęły decyzję o umieszczeniu go w areszcie domowym i zakazały działalności artystycznej. Większość filmów reżysera jest w jego rodzimym kraju zakazana. Tym samym stał się on jedną z ofiar ograniczenia wolności mediów i swobody wypowiedzi. Panahi pozostał jednak nieugięty, niezależny i wierny swoim przekonaniom. Na przekór cenzorskim zapędom władzy stworzył jeszcze pięć filmów.

Biorąc pod uwagę wszystkie te aspekty kapituła Festiwalu Tofifest postanowiła wręczyć w tym roku Panahiemu Złotego Anioła za niepokorność twórczą. Bo czy można wyobrazić sobie lepszy przykład niepokorności, niż walka o prawa człowieka i niezgoda na podporządkowanie się autorytarnemu reżiomowi? Nagrodę w imieniu ojca odbierała córka reżysera Solmaz Panahi. Początkowo była nieco zmieszana i zszokowana bardzo entuzjastyczną reakcją festiwalowej publiczności. Nie kryła też dumy i wzruszenia, kiedy dziękowała za docenienie wolnościowej pracy ojca. – Bez względu na to, jakie nakazy zostaną nałożone przez rząd na mojego ojca, on dalej będzie kontynuował swoją pracę i nie przestanie tworzyć – zapewniała.

Ostatnia produkcja Jafara Panahiego – „Trzy Twarze” miała swoją przedpremierową odsłonę w niedzielę festiwalu Tofifest w paśmie „Niepokorni”. Po pokazie publiczność festiwalowa miała okazję spotkać się i porozmawiać z Solmaz Panahi. Film „Trzy Twarze” będzie można zobaczyć w polskich kinach już od 30 listopada.

W tym dziale również

Google Translate

Aktualności Tofifest