X  Używamy plików cookie i podobnych technologii w celach statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.  Dowiedz się więcej. 

Najdroższą rzeczą na świecie jest wolność — Oleg Sencow na festiwalu Tofifest w Toruniu

fot. Wojtek Szabelski / szabelski.com

Oleg Sencow, ukraiński reżyser skazany przez rosyjski sąd na 20 lat więzienia po antyrządowych protestach na Krymie, podczas 17. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Toffest odebrał  Złotego Anioła za niepokorność.

Powinniśmy zastanowić się w ciszy, czy nas też stać by było na taką postawę – zapowiadała gościa organizatorka festiwalu, Kafka Jaworska. Publiczność powitała Olega Sencowa owacjami na stojąco. Reżyser zaczął swoje wystąpienie od podziękowań za wsparcie, dzięki któremu „w więzieniu czuł się bardziej pewny”. Urzekł publiczność swoją skromnością, mówiąc:  - Nie zasłużyłem na te wszystkie piękne słowa, które o sobie słyszę. Nie wiemy, jak bardzo jesteśmy silni, póki nie trafimy na taki warunki, do których ja trafiłem. Bardzo dziękuję. Nie zrobiłem niczego wyjątkowego.

Marszalek Piotr Całbecki wręczając Sencowi  medal  Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeraniensis (najwyższe odznaczenie wręczane przez marszałka województwa kujawsko-pomorskiego)  nawiązał do polskich doświadczeń. – W Polsce, jak i na Ukrainie najlepiej wiemy, co oznacza zesłanie do łagrów. Gdybyśmy ulegali, nie byłoby dziś wolnej Polski, wolnej walczącej Ukrainy.

Na końcu swojego przemówienia marszałek odniósł się do 35. rocznicy śmierci Jerzego Popiełuszki. – Walczył jedną bronią: Zło dobrem zwyciężaj. Jesteś naszym Popiełuszką XXI wieku. Jest to dla nas zaszczyt, że mogę tu stać przed tobą.

Prezydent Torunia Michał Zaleski wręczył reżyserowi Złotego Anioła – Niech ten anioł, którego panu przekazuję, nad Panem czuwa. Niech nikt nigdy nie ośmieli się wsadzić Pana za kraty i powiedzieć, że walka o wolność jest złem.

Bohater spotkania wykazał się poczuciem humoru, rozbrajającą lekkością i dystansem do dramatycznych doświadczeń. – W więzieniu nic takiego strasznego nie ma. Jest trudno, ale da się to przeżyć.

Z kolei o swojej twórczej pracy w łagrze mówił: To nie jest duży problem, bierzesz kartkę i  długopis. Na pytanie o filmowe inspiracje, odpowiedział – Nie muszę się inspirować, sam sobie świetnie radzę. Reżyser dodał, że nie zamierza  pisać scenariusza o swoim pobycie w więzieniu.

Oleg Sencow łagodnie, choć stanowczo, wypowiadał się o Rosjanach.  Nie czuję nienawiści do ludzi. Uważam, że po prostu są w błędzie. Porównał obecną sytuację społeczno-polityczną w Rosji do realiów III Rzeszy, gdzie cały naród był w błędzie, otumaniony przez lidera. Zastrzegł, że Putin oczywiście nie jest Hitlerem, jednak ludzie giną i sytuacja jest trudna.

Gość zapytany o to, co powiedziałby Putinowi, gdyby spotkali się twarzą w twarz, odrzekł, że jest to abstrakcyjna i nierealna sytuacja, a on mówi tylko o prawdopodobnych wydarzeniach. – Jestem gotów uścisnąć mu rękę, jeśli dzięki temu będzie uwolniony każdy nasz obywatel.

Anna Dwojnych

W tym dziale również

Google Translate

Aktualności Tofifest