X  Używamy plików cookie i podobnych technologii w celach statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.  Dowiedz się więcej. 

„Trzeba znaleźć światło w mroku” — spotkanie z reżyserką Dovilė Šarutytė

fot. Maciej Wasilewski

W piątek 1 lipca odbyła się projekcja jednego z filmów biorących udział w konkursie On Air „A Feature Film About Life” w reżyserii Dovilė Šarutytė. Podczas spotkania po seansie reżyserka opowiedziała widzom, jak przebiegał proces tworzenia filmu opartego na doświadczeniu straty i żałoby.

„A Feature Film About Life” ukazuje kilka dni z życia bohaterki Dovilė, tuż po uzyskaniu informacji, że jej ojciec nie żyje. Dovilė zajmuje się organizacją pogrzebu — usiłuje zadbać, na tyle, na ile to możliwe, o każdy szczegół ceremonii, co prowadzi do groteskowych sytuacji. Jednocześnie doganiają ją wspomnienia z dzieciństwa, ale konieczność zorganizowania pogrzebu nie daje jej czasu na żal. W historii rozgoryczenie i smutek przeplatają się z komizmem i absurdami codzienności, ukazując tym samym spektrum emocji towarzyszących zetknięciu się życia ze śmiercią.

Tak jak w przypadku Konrada Aksinowicza i jego „Powrotu do tamtych dni”, Dovilė Šarutytė przyznała, że podstawą jej filmu były jej osobiste doświadczenia. Chociaż na końcu czołówki film zawiera standardową formułę głoszącą, że zbieżność zdarzeń i postaci jest przypadkowa, to opowieść przede wszystkim opiera się na wspomnieniach reżyserki związanych ze śmiercią jej ojca. Zastanawiało ją jednak, czy inni też dostrzegają paradoks konieczności skupienia się na przyziemnych obowiązkach w sytuacji żałoby, dlatego tworząc scenariusz, zbierała wspomnienia przyjaciół o podobnych doświadczeniach, którzy też odczuwali tę sprzeczność. Reżyserka otrzymała pytanie o znaczenie rany na oku bohaterki — od początku do niemal końca historii na oku Dovilė widać wyraźnie, boleśnie pęknięte naczynie krwionośne w oku, na co kilkakrotnie zwracają uwagę jej bliscy. Šarutytė wyjaśniła, że ten motyw można odczytać jako sposób manifestacji emocji poprzez ciało. Często pod wpływem natłoku zdarzeń nie ma czasu na ich emocjonalne przepracowanie, stąd emocje mogą przejawiać się w inny, fizyczny sposób. Reżyserka przyznała, że to był dla niej ciekawy trop, ale jednocześnie podkreśliła, że każdy widz może inaczej odczytać znaczenie tego motywu.

Następnie Dovilė Šarutytė opowiedziała, jak covidowy lockdown w 2020 wpłynął na produkcję filmu. Tuż przed wstrzymaniem prac na pół roku, zespołowi udało się zrealizować tylko kilka dni zdjęciowych. Zaburzyło to płynność i rytm powstawania filmu, ale jednocześnie dało to czas na dopracowanie dotychczas nagranego materiału. Widzowie poznali też historię zaangażowania aktorki do głównej roli. Reżyserka poznała Agnė Misiūnaitė, która nie jest profesjonalną aktorką, przypadkiem i po prostu zafascynowała ją jej twarz, dlatego zaprosiła ją na casting. Odmówiła, ale po pół roku Dovilė ponownie spotkała Agnė, która przeprosiła ją za swoje milczenie, wyjaśniając, że miała trudny okres w życiu z powodu śmierci ojca. To wyznanie dało Dovilė przekonanie o tym, że Agnė jest idealną osobą do roli w tej historii.

Podczas spotkania pojawił się też wątek archiwalnych materiałów wideo ukazujących dzieciństwo Dovilė. Okazało się, że są to autentyczne materiały nagrane przez jej ojca. Co ciekawe, pierwotnie retrospekcje w takiej formie nie pojawiały się w scenariuszu, ale przed rozpoczęciem planu zdjęciowego reżyserka przypadkowo znalazła ten zbiór materiałów i postanowiła go wykorzystać, zwłaszcza że dostrzegła, że dzięki temu na ekranie ukaże więź między bohaterką a jej ojcem.

Dovilė Šarutytė wyznała, że tworzenie „A Feature Film About Life” było formą terapii, ale przede wszystkim terapii grupowej. Zespół tworzący film składał się z osób o podobnych przeżyciach, dzięki temu każdy dodał swoją „cegiełkę” — emocje i perspektywę do stworzenia uniwersalnej historii o nagłej stracie. Reżyserka podkreśliła też, że mierząc się z trudnymi, skrajnymi doświadczeniami, niezbędne jest dostrzeżenie humoru w codziennych sytuacjach — trzeba znaleźć światło w mroku, bo pozwala przetrwać. Przetrwać, a także, jak pokazał film oraz spotkanie — tworzyć poruszające historie filmowe.

Małgorzata Litwin-Szeliga

W tym dziale również

Google Translate

Aktualności Tofifest