X  Używamy plików cookie i podobnych technologii w celach statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.  Dowiedz się więcej. 

Jazzmani na festiwalu filmowym

fot. Maciej Wasilewski

W piątek 1 lipca odbyła się projekcja specjalna filmu „Jazz outsider” w reżyserii Janusza Majewskiego. Film opowiada historię Adama Jędrzejowskiego, polskiego perkusisty jazzowego w czasach „złotej epoki” polskiego jazzu, na przełomie lat 50. i 60. XX wieku. Wtedy to Jędrzejowski występował u boku wielu wybitnych instrumentalistów, takich jak Krzysztof Komeda czy Andrzej Trzaskowski.

W filmie mogliśmy towarzyszyć Adamowi Jędrzejowskiemu w studio, w jego posiadłości w Ciechocinku, gdzie po latach dawni przyjaciele wspólnie zagrali ponownie. Wielokrotnie w filmie użyto bardzo płynnych przejść pomiędzy współczesnymi nagraniami występów, a tymi sprzed kilkunastu lat, co dało niesamowity efekt podkreślający przesłanie samego filmu, że jazz jest nieśmiertelny. Ukazano także nowe pokolenie polskich artystów jazzowych. Występujących w warszawskim klubie jazzowym Jassmine saksofonistę Macieja Obara oraz klarnecistę Joaquina Sosa. Prosto z sali koncertowej Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina wystąpił studencki Chopin University Big Band pod kierownictwem perkusisty Piotra Kostrzewy. Zarówno młodzi jak i starzy mistrzowie zagrali razem, udowadniając, że jazz to muzyka wszystkich pokoleń.

Dodatkowo po projekcji odbyło się spotkanie, którego uczestnikami byli Adam Jędrzejowski, Janusz Majewski, Michał Urbaniak oraz Sonia Bohosiewicz. Mogliśmy posłuchać jak o swoich przeżyciach, ale też przede wszystkim o jazzie, mówili ludzie pełni pasji i zaangażowania, którzy tej muzyce poświęcili swoje całe życie.

Konstancja Gołębiowska

W tym dziale również

Google Translate

Aktualności Tofifest